czwartek, 14 czerwca 2012

Plyta drogowa



Płyta drogowa - kratownica przestrzenna jest polskim wynalazkiem Andrzeja i Magdaleny Struskich.

Pierwsze testy na grząskim gruncie torfowym zostały wykonane jesienią w 2007 roku, krótko po tym pierwsze próbne płyty zostały wprowadzone na rynek.
Nasze rozwiązanie jest całkowicie nowatorskim projektem. Nie ma na świecie drugiego takiego systemu który daje efekt, a jednocześnie w pełni sprawdza się ekologiczne i jest przyjazne środowisku.
Elementy płyty drogowej nie zespalają się z gruntem ale wiążą go w taki sposób, że można bezpiecznie dla środowiska i dla ciężkiego sprzętu po nim jeździć.
Co skutecznie umożliwia budowanie dróg serwisowych w terenie chronionym bez zniszczenia ekosystemu w tym degradacji podłoża.
    Lotniskowa Straż Pożarna - Jednostki Ratunkowe i Specjalistyczne

Zostały poczynione również próby na Lotnisku
Ukazujące szeroki zakres zastosowania płyty Drogowej podczas wyjazdu samolotu za pas startowy i wejścia w grunt niestabilny. Po odpowiednim podłożeniu płyty pod obiekt łatwość i szybkość jego wyciagnięcia.
Doskonałe i bezkonkurencyjne właściwości techniczne płyty drogowej mają szeroki zakres funkcjonalności do wykorzystania ich w specjalistycznych jednostkach ratunkowych i logistycznych.
  • budowa tymczasowych pasów startowych na terenach niestabilnych
  • budowa na lotniskach wojskowych tymczasowych przepustów
  • budowa mostów i przepustów na rzekach
  • budowa dróg dojazdowych w terenie bagnistym bez uszkodzenia podłoża i zniszczenia naturalnego środowiska
  • konstrukcja do zastosowania w ciężkich warunkach terenowo-rajdowych
  • przy wyjazdach z budowy dla oczyszczenia kół sprzętu ciężkiego
  • dla sprzętu budowlanego jako podłoże myjni kół i podwozia
  • jako stabilne parkingi również trawiaste
    Nagrody i wyróżnienia:

Płyta Drogowa otrzymała wyróżnienie specjalne w konkursie „Liderzy Branży Infrastruktury 2009”.
Nagroda była przyznana w dziedzinie za „uniwersalny system przestrzennych kratownic stalowych, służący do stabilizacji podłoża w transporcie technologicznym”.

Organizatorem  konkursu jest wydawnictwo Media-Pro Polskie Media Profesjonalne. Laureaci wyłaniani byli przez wybitnych specjalistów spośród wystawców sosnowieckich targów INFRA-Meeting. Kapituła nagradzała firmy i produkty, które w szczególnie istotny sposób przyczyniają się do rozwoju infrastruktury komunikacyjnej w Polsce.

Płyta Drogowa konstrukcji Andrzeja i Magdaleny Struskich  jedynych wynalazców tego systemu kratownic i ich zastosowania został doceniony za swoją innowacyjność.

Płyta Drogowa nawet pod wpływem dużych ciężarów nie grzęźnie w piasku, błocie, torfie.
Również montaż kratownic jest niezwykle prosty i nie wymaga specjalnego przygotowania gruntu. Wykorzystanie kratownic jest wielokrotnego zastosowania. W transporcie szczególną cechą jest łatwy montaż i demontaż kratownic i ich lekkość.

    Produkt Roku

Organizatorem konkursu był TopBuilder.
Nagrody przyznawane zostały przez Kapitułę, której przewodniczył prof.dr hab.inż. Kazimierz Szulborski.

Wręczenie nagród odbyło się 19.01.2010 na Międzynarodowych Targach Budowlanych BUDMA 2010 w Poznaniu.

Kratownica drogowa, służąca do stabilizacji grząskiego gruntu, został doceniony za jego innowacyjność i bardzo szerokie możliwości zastosowań.

Biuro Prasowe
Konstrukcji MAS

Autorem tekstu jest Magdalena Struska

Opracowany przez nas system drogowy jest publikowany pod nazwą Dura-Track.
http://www.andrzejstruski.com/news_5_Plyta-drogowa.html

Turbina wodna wolno obrotowa na lozysku magnetycznym



Podstawowym celem konstruktora jest zbudowanie takiej turbiny, która uzyska najlepszy moment obrotowy. Moment obrotowy wynika z kilku przyczyn, ale najistotniejszą jest dźwignia z kolei długa dźwignia wymaga dużej średnicy turbiny. W tym momencie konstruktorzy są ograniczeni możliwościami technicznymi, które wynikają z łożyskowania turbiny. Zbyt duża turbina będzie narażona na szybsze zużywanie się jej systemu łożyskowania, stąd konstruktorzy idą w kierunku turbin szybko obrotowych, które z natury ich budowy maja ograniczoną długość dźwigni. Takie turbiny z kolei, wymagają odpowiednich szybkości przepływu strumienia i w tym miejscu istnieje największy problem energetyki wodnej.



Żadna rzeka nie posiada wystarczająco szybkiego nurtu, by w jej naturalnym strumieniu można było napędzać turbiny wodne i skutecznie produkować energię elektryczną. W tym celu są budowane tamy, gdzie podniesiony poziom wody pozwala na korzystanie z siły grawitacyjnej planety. Spadająca z dużą szybkością woda skutecznie napędza turbinę, która tworzy energię elektryczną. Pytanie; jakim kosztem?


W tej sprawie istnieje jeszcze jedna kwestia, moc płynącej wody w naturalnym nurcie rzeki lub strumienia. Tama jest w stanie zatrzymać nurt i podnieść go w zależności od warunków terenowych, jednak powyżej tamy powstanie wtórny przepływ nurtu, który będzie identyczny z pierwotnym. Powstanie stopień wodny, który musi wykazać się odpowiednią mocą, bo w innym przypadku zostanie błyskawicznie zerwany. Wynika z tego, że płynąca woda stale z właściwą temu nurtowi siłą napiera na tamę, inaczej mówiąc, bezustannie przekazuje moc, którą pochłania teren gdzie posadowiona jest tama. Moc ta jest stracona dużym nakładem kosztów a w większości przypadków i uszczerbku ekologicznego.


Problem tkwi w możliwościach technicznych, które dotyczą budowy turbin wodnych. Myśląc o tej sprawie wypracowałem rozwiązanie, które posiada odpowiedni potencjał do wykorzystanie naturalnych szybkości nurtów płynących rzek i strumieni. To rozwiązanie zabezpieczone jest czterema patentami, które ujmują zarówno zawężenie przepływu nurtu bez konieczności budowy trwałych zapór, jak i wszystkie aspekty konstrukcji kolektora i turbiny.


Zastosowana turbina wodna, musi posiadać odpowiednio dużą średnicę, by długa dźwignia zrównoważyła brak dużej szybkości przepływającej wody. Konstrukcja turbiny wymaga podniesienia nurtu tylko w minimalnym zakresie, co jest możliwe przy zastosowaniu zawężenia jego przepływu. Takie zawężenia nurtu posiadają dodatkową cechę w kwestii ekologicznej. One punktowo w kolejnych miejscach rzeki przyczyniają się do napowietrzania wody a takie dotlenienie zawsze korzystnie wpływa na stan całej ekologii rzeki i jej środowiska naturalnego.


Duża średnica turbiny, jak również jej duży ciężar, wymagały całkowicie nowatorskiego rozwiązania w kwestii łożyskowania. W rozwiązaniu problemu pomogła idea zastosowania łożyska pierścieniowego, które podpiera turbinę na jej obwodzie a nie w osi jak to jest stosowane w istniejących rozwiązaniach. Opatentowałem turbinę pierścieniową, która nie posiada osi a w swojej centralnej części konstrukcji ma wolną przestrzeń, którą można wykorzystać do innych celów.


Jednak łożyska pierścieniowe, które maja kilka metrów średnicy są równie zawodne jak te, stosowane na osi. Natomiast zastosowanie łożyska magnetycznego sprawę rozwiązuje i dodaje innych korzystnych cech technicznych turbinie wodnej. Takie łożysko zbudowane z magnesów stałych nie wymaga pieczołowitej obsługi i konserwacji a czas jego eksploatacji wydłuża się wielokrotnie w stosunku do łożysk tocznych. Dobrze zbudowane łożysko magnetyczne na magnesach stałych, eliminuje zawsze w łożyskach tocznych występujące tarcie, co następnie przenosi się na wydajność turbiny.



Szczególną cecha poduszek magnetycznych jest ich duża zdolność do zmiany wzajemnego położenia poprzez odpychanie się takich samych biegunów. Dobrze ustawione magnesy powodują obrót dużej i ciężkiej turbiny przy minimalnym naporze wody, co daje dodatkowy efekt ciągu obwodowego. Kolejnym patentem jest pierścieniowe łożysko magnetyczne.


Struski Andrzej

www.konstrukcje-mas.com
www.andrzejstruski.com
http://www.andrzejstruski.com/news_3_Turbina-wodna-wolno-obrotowa-na-lozysku-magnetycznym.html

Elektrownia wiatrowa na podstawie obrotowej lub plywajacej




Elektrownia wiatrowa na podstawie obrotowej lub pływającej

Taki rodzaj wiatraka posiada dużo leprze cechy niż wiatraki budowane w tradycyjnej postaci. Dużym problemem, jaki muszą pokonać inwestorzy przy budowie elektrowni wiatrowej jest sprawa bezpiecznego posadowienia bardzo wysokiego słupa, na którym jest zawieszone śmigło. Śmigło takie często osiąga wagę kilkudziesięciu ton a rozpiętość łopat do ponad 100 m. Problem posadowienia nie kończy listy kłopotów inwestora. Tylko z pozoru takie wiatraki wydają się być urządzeniami ekologicznymi. Profil płatów śmigła w trakcie pracy wiatraka przyczynia się do powstawania infra dźwięków. W paśmie tych dźwięków istnieją również takie dźwięki, które są bardzo szkodliwe dla biologii.
Te dwa największe problemy inwestora, nie występują przy budowie wiatraka, jaki skonstruowałem. Moja konstrukcja charakteryzuje się dodatkowo, lepszymi cechami w wielu innych aspektach budowy elektrowni wiatrowej. Przede wszystkim koszty budowy, chociażby samego śmigła, które w tradycyjnej postaci wymaga stosowania kosztownych technologii. W przypadku tej konstrukcji śmigło jest zastąpione prostą formą turbiny, której łopaty to rodzaj czerpaka, bez potrzeby stosowania zmiennego konta. Dużo mniejszy koszt i wielokrotnie dłuższy czas pracy bez konieczności napraw. Turbina może posiadać dużą wagę, która jest w tym przypadku cechą korzystną, bo tworzy koło bezwładnościowe, które zwiększa elastyczność pracy turbiny. Łopaty w postaci czerpaków nie przyczyniają się do powstawania szkodliwych dla ucha człowieka dźwięków i nie są zagrożeniem dla ptaków.

Posadowienie i wznoszenie konstrukcji dla takiego wiatraka nie wymaga spełnienia wielu trudno osiągalnych warunków terenowych i technicznych. Może on być postawiony nawet na bagnie a lekki rodzaj konstrukcji kratowej nie wymaga trwałego łączenia z gruntem. Jeżeli są odpowiednio przygotowane materiały do budowy tego rodzaju wiatraka, to czas wznoszenia konstrukcji jest bardzo krótki a koszty znikome w stosunku do kosztów budowy wiatraków tradycyjnych. Zabudowane zewnętrzne ściany całej konstrukcji kratowej osłaniają wszystkie łopaty turbiny z wyjątkiem tych, które aktualnie znajdują się w górnej części konstrukcji. W to miejsce skierowany jest strumień wiejącego wiatru, który jest zbierany ze ściany nawiewowej. Ta ściana posiada duży kąt nachylenia i samoczynnie jest nastawiana pod kierunek wiejącego wiatru, dzięki odpowiednio skonstruowanej płetwie sterującej.

Wiatrak posiadający taką konstrukcję może pracować nawet przy bardzo silnym a nawet huraganowym wietrze. Odpowiednio skonstruowana rampa nawiewowa pozwala w prosty sposób sterować ilością wiatru, napierającego na łopaty. Jest to bardzo korzystna cecha takiej konstrukcji ściany nawiewowej, nie tylko z korzyści wynikającej z ciągłego czasu pracy nawet przy bardzo dużym wietrze, ale również z samego bezpieczeństwa całej konstrukcji wiatraka. Wichura będzie dociskała taką ścianę do podłoża i nie przewróci wiatraka. W sytuacji pogodowej, gdy wiejący wiatr jest zbyt słaby by tradycyjny wiatrak mógł skutecznie działać jako elektrownia, tak konstrukcja ściany nawiewowej, zgromadzi na szczycie wiatraka wystarczającą się wiatru do skutecznej pracy turbiny.

Postać pływająca wiatraka posiada dodatkowo inne korzyści wynikające dla inwestora. Przy brzegach mórz i oceanów jest dużo miejsc gdzie często wieją wiatry. Łatwiej jest również z uzyskaniem pozwolenia na instalację pływającej elektrowni, której konstrukcja pozwala na uzyskanie wyglądu przyjemnego dla naturalnego środowiska. Taka cecha ważna jest również na lądzie, wygląd obecnie budowanych wiatraków jest często przyczyną konfliktu.

Andrzej i Magdalena Struscy.
http://www.andrzejstruski.com/news_10_Elektrownia-wiatrowa-na-podstawie-obrotowej-lub-plywajacej.html

Plywajaca elektrownia wodna


Elektrownie wodne wykorzystują naturalną moc wody w warunkach grawitacji.
Tamy służą do podnoszenia poziomu wody w celu uzyskania stopnia spiętrzenia, z których opadająca woda przekazuje swoją moc uzyskana w warunkach grawitacji.
Uzyskiwanie stopnia spiętrzenia, jest swego rodzaju zastępczym środkiem, dla sposobu pozyskiwania mocy z nurtu rzecznego. Z drugiej strony budowa tam to niesłychane koszty i niszczenie naturalnych warunków rzeki.
Mimo tych problemów tamy ciągle się buduje a obecnie coraz więcej. Gminy uwalniają rzeki z ograniczeń ekologicznych by pozwolić chętnym, których na budowę elektrowni stale przybywa.
Pływająca elektrownia wodna, jest bezkonkurencyjną alternatywą dla drogich i nie ekologicznych tam. Przykładowo zbudowanie dużej elektrowni pływającej o mocy jednego megawata, jest wielokrotnie tańsze niż zbudowanie małej tamy na rzece, z której uzyska się taka samą ilość energii.


Dodatkowo tej wielkości elektrownia pływająca nie zakłuci środowiska a tym samym nie wymaga problematycznych pozwoleń. Oceniając korzyści z innej strony na przestrzeni jednego kilometra rzeki można zacumować cztery pływające elektrownie o mocy jednego megawata każda a by zbudować kolejną taką tamę należy szukać lokalizacji w odległości od kilkunastu do kilkudziesięciu kilometrów w dół od istniejącej już tamy. Elektrownie pływające są rozwiązaniem, które pozwala bez porównania skuteczniej wykorzystywać potencjał rzek.
Istotny również jest tu, czas potrzebny na realizację elektrowni rzecznej. Do zbudowania tamy niezbędny jest czas jej wykonania po uzyskaniu pozwoleń, który waha się od dwóch do kilku lat. Pływającą elektrownię kotwiczy się w kilka godzin a nie więcej niż kilka dni czasu potrzeba na podłączenie jej do sieci energetycznej.
Sprawa wpływu elektrowni rzecznych na środowisko naturalne, jest niesłychanie istotnym czynnikiem i wiele krwi napsuje budowniczym tam.
Pływająca elektrownia rzeczna nie tylko, nie szkodzi ekologii a wręcz wpływa korzystnie na naturalne środowisko, napowietrzając wodę rzeki.


Z punktu widzenia techniki z zachowania się elektrowni pływającej, to należy tak przygotować finalny produkt by spełniał cechy maszyny kompaktowej. To znaczy by jej cumowanie na nurcie lub postawienie na dnie rzeki, odbywało się bez dodatkowych czynności technologicznych. Wszystkie podzespoły maszyny muszą działać w momencie, gdy popłynie woda a ta musi popłynąć po zacumowaniu obiektu i po opuszczeniu zabieraka.



Ważnym elementem przy maszynach kompaktowych jest ich sprawne uruchomienie. Dla elektrowni pływających takie cechy maszyny kompaktowej, pozwolą jej na sprawną zmianę pozycji lub miejsca pracy. Przebazowanie elektrowni to praca związana głównie z przyłączem w nowym miejscu do sieci energetycznej, natomiast usytuowanie i uruchomienie maszyny to kwestia kilku godzin.


Ważna jest również sprawa małych elektrowni o mocy kilku lub kilkunastu kilowatów. Kilowatów tym przedziale nie buduje się elektrowni stacjonarnych a niewątpliwie dla tych, którzy mieszkają lub maja zakłady w pobliżu strumieni jest to dobre rozwiązanie. Tym bardziej, że w momencie przeprowadzki mogą elektrownie zabrać w inne miejsce.



Struski Andrzej





http://www.andrzejstruski.com/news_9_Plywajaca-elektrownia-wodna.html

piątek, 4 lutego 2011

Przenosna elektrownia rzeczna

Elektrownia, którą możemy przestawiać w zależności od potrzeb, w każde miejsce gdzie płynie woda i do tego bez potrzeby stosowania specjalistycznego sprzętu, a małe urządzenia samemu! Takie rozwiązanie likwidujące wiele problemów, jakie powstają przy budowie elektrowni wodnych. Jeżeli to będzie mały strumyk możemy postawić składane urządzenie, które na pewno będzie stosunkowo tanie, wystarczająco lekkie (tak, by mógł je postawić jeden człowiek), i bardzo proste w obsłudze. W zależności od ilości płynącej wody, mogą być stawiane różnej wielkości elektrownie, od kilkuset W, do kilkudziesięciu KW. Jeżeli warunki wodne pozwalają można postawić więcej urządzeń i w taki sposób stworzyć połączony zbiór dający wystarczającą moc, nawet na takiej wodzie, gdzie znane rozwiązania byłyby nieopłacalne.
Zastosowane koło posiada stosunkowo dużą średnicę i pracuje w miejscu gdzie aktualnie płynie odpowiednia ilość wody. W prosty sposób, można zebrać płytko płynącą wodę i zgromadzić w miejscu gdzie pracują czerpaki koła. One są ustawione prostopadle do kierunku płynącej wody a to pozwala maksymalnie wykorzystać moc strumienia. Na takie skierowanie strumienia pozwala zastosowanie „zabieraka wody”, który może również służyć jako niewielki stopień jej spiętrzenia. Koło o dużej średnicy, posiada długą dźwignię a taka cecha pozwala uzyskać większy efekt energetyczny i nawet niewielka ilość płynącej wody wystarczy do uzyskania energii elektrycznej.



 
Rysunek przedstawia schemat prostego rozwiązania przenośnej elektrowni rzecznej autorstwa Andrzeja i Magdaleny Struskich.

Perpetum mobile Struski

PERPETUUM MOBILE
Perpetuum mobile (z łac. wiecznie ruchome) – hipoteyczna maszyna, której zasada działania, wbrew znanym prawom fizyki, umożliwiałaby jej pracę w nieskończoność. Próby zbudowania perpetuum mobile podejmowane były już w XIII wieku a szczególne zainteresowanie tą koncepcją przypadło na wiek XVI i XVII.

Prace podejmowane przed XIX wiekiem mogą być uznane za próby rozwoju koncepcji naukowych, które nie zostały potwierdzone.


Perpetuum mobile odnosi się do idei nieustannego działania izolowanego urządzenia mechanicznego lub innego układu zamkniętego, działającego bez podtrzymującego źródła energii i bez dostarczenia energii. Idea maszyny, która po zbudowaniu i uruchomieniu mogłaby działać wiecznie bez dostarczenia jej paliwa czy jakiejkolwiek energii, od wieków stanowi kuszące i nieuchwytne marzenie ludzkości.

Według dzisiejszej wiedzy konstrukcje tego typu są niemożliwe i podejmowane obecnie próby są uznawane za pseudonaukę. Grono amatorów konstruktorów podejmuje tego typu próby, niekiedy twierdząc nawet, że opracowali udane konstrukcje oparte o nowe nieznane idee lub niepotwierdzone zjawiska i nieznane źródła energii. Ruch ten jest częścią ruchu wolnej energii.

Mimo sprzeczności działania takiej maszyny z prawami fizyki, rozważania z pogranicza fantastyki są bardzo silnym bodźcem dla nowych pomysłów. Podważana jest także prawdziwość II zasady termodynamiki.

Perpetuum mobile I rodzaju
Perpetuum mobile pierwszego rodzaju, to hipotetyczna maszyna, która wytwarza więcej energii niż sama zużywa, tj. wykonuje pracę bez pobierania energii z zewnątrz lub praca wykonywana przez nią jest większa od pobieranej energii. Miałby to być samonapędzający się mechanizm. Do miana perpetuum mobile pretendowały liczne konstrukcje - początkowo mechaniczne, a gdy zapoczątkowano konstrukcje silników cieplnych, podejmowano próby konstruowania maszyn opartych o przemiany gazowe.

Perpetuum mobile II rodzaju Perpetuum mobile drugiego rodzaju, to cykliczna maszyna, która zamienia energię cieplną na pracę mechaniczną bez wzrostu całkowitej entropii. Taką maszyną byłby np. silnik cieplny, pobierający z otoczenia ciepło, które następnie zamieniane byłoby całkowicie na pracę. Silnik taki nie oddawałby ciepła do otoczenia, a jego sprawność wynosiłaby 100%.

Działanie tego typu maszyny nie przeczyłoby zasadzie zachowania energii (czyli równocześnie I zasadzie termodynamiki), ale byłoby niezgodne z drugą zasadą termodynamiki. http://pl.wikipedia.org/wiki/Perpetuum_mobile

                                                Geniusz Ludzkiego Umysłu


  PERPETUM MOBILE - NAPĘD GRAWITACYJNY KOŁA
 WYNALAZCÓW ANDRZEJA i MAGDALENY STRUSKICH
Napęd Grawitacyjny Koła jest wynalazkiem zgłoszonym w UPRP  którego zasada działania, wbrew znanym prawom fizyki - raczej mechaniki umożliwiała pracę  urządzenia w nieskończoność  i działa  bez dostarczenia energii z zewnątrz
Wynaleziony mechanizm dysponuje takim potencjałem mocy, że powinien mieć zamontowany hamulec lub blokadę obrotów na czas budowy, konserwacji czy remontu.

   



Zgłoszenie patentowe w Urzędzie Patentowym Rzeczypospolitej Polskiej, pod nr, P.393474 tytuł wynalazku, „NAPĘD GRAWITACYJNY KOŁA” autorzy Andrzej i Magdalena Struscy.                                                  

Ten schematyczny rysunek obrazuje istotę wykorzystania dźwigni przegubowych, jako ramion, które pozwalają na automatyczną zmianę długości dźwigni przekazującej moc uzyskiwaną z siły ciążenia w układzie napędu koła, lub osi. Ramię obciążone na swym najdalej zamontowanym członie, pozwala na przemieszczenie tego ciężarka w różnej odległości od osi podczas jednego obrotu mechanizmu. Opadając pod wpływem przyciągania rozłożone ramię tworzy większa siłę, niż ramię znajdujące się po drugiej stronie osi, które dzięki odpowiedniej konstrukcji przegubów pod wpływem tego samego przyciągania grawitacyjnego zwija się możliwie najbliżej osi.
 
Zasada działania mechanizmu, pokazana na tym schematycznym rysunku, nie obrazuje wszystkich możliwych sposobów zamontowania ramion ani ich różnorodnych konstrukcji. 
 
Jeżeli poszczególne ramiona zamontowane będą na osi w ten sposób, że każde kolejne jest przesunięte i jego konstrukcja nie posiada kontaktu z konstrukcją sąsiada, wówczas można uzyskać maksymalne przybliżenie ciężarka do osi po stronie utraty mocy. Taki sposób instalacji ramion pozwoli uzyskać maksymalną różnicę w długości dźwigni i zwiększyć sprawność mechanizmu. Dodatkowym czynnikiem wspomagającym korzystne położenie ciężarka po stronie utraty mocy, będzie magnes zamontowany na osi, który z niewielką siłą przyciągania zmieni położenie ciężarka, wiszącego w tym miejscu bezwładnie.
 
Dla zwiększenia elastyczności pracy w przegubach powinny być zamontowane zderzaki tłumiące drgania i dźwięki w trakcie rozwijania się ramienia. Samo rozwijanie powinno być wspomagane mechanizmami rozprężającymi, które przyspiesza czas rozwijania się ramienia do jego pełnego zasięgu Ta kwestia techniczna posiada wpływ na osiąganie dłuższej drogi pracy ciężarka po stronie uzyskiwania mocy z siły przyciągania grawitacyjnego. Mechanizmy tłumiące i wspomagające rozwijanie, korzystnie mogą być wyposażone w magnesy stałe. Tak wyposażona konstrukcja będzie się charakteryzowała dłuższą trwałością pracy i ograniczeniem uciążliwej głośności. 
 
Napęd grawitacyjny koła opracowaliśmy w momencie potrzeby. Opatentowany przez nas wiatrak na podstawie obrotowej, cechuje taka konstrukcja turbiny, gdzie jej łopaty są rozmieszczone tylko na obwodzie. 


http://www.andrzejstruski.com/index.php?page=news&op=readNews&id=10&title=Elektrownia-wiatrowa-na-podstawie-obrotowej-lub-plywajacej
 

Pomyślałem, że warto by było zastosować do takiej turbiny dodatkowy napęd, który będzie ją obracał w czasie, gdy nie wieje wiatr. Koło w takim rodzaju turbiny może a nawet powinno posiadać duży ciężar, który będzie wpływał na bezwładność mechanizmu w trakcie pracy. Na takiej masie dodatkowe ciężarki zamontowane na obrzeżu będą koło wprawiały w ruch (wystarczająco elastyczny podczas zmiany ich położenia), pod warunkiem, że po przeciwnej stronie osi będą mogły samoczynnie się do niej zbliżyć. Niewiele czasu było nam potrzebne do wymyślenia dźwigni przegubowych. W efekcie powstał pomysł na mechanizm, który spełni istotę maszyny działającej pod wpływem siły grawitacyjnej, czyli perpetuum mobile.
 
 
Dodatkowa wyjasniajaca informacja


Ze względu na cechę samego terminu perpetuum mobile postanowiłem dodać informacje uzupełniajacą naszego rozwiązania czynię to po to wyjaśnić wątpliwości jakie mogą wystąpić w ocenach czytających i zainteresowanych.
Informacje na temat perpetuum mobile , które sa publikowane przedstawiają rysunek opis widocznego na rysunku urządzenia. W stosunku do naszego rozwiązania chce poszerzyc informacje zawarte w technicznym opisie, które mogą być ścisłe.
Zgłoszenie wynalazku to jego opis, który musi precyzyjnie ujmować istotę rzeczy, natomiast rysunek jest tylko forma pomocniczą.
Nasz wynalazek najcenniejszą swoja cechę techniczną jak jesteśmy przekonani taką, która przeważy problemy związane z istotą  perpetuum mobile ma przedstawioną tylko w opisie, nie jest ona widoczna na rysunku. Cecha ta jest ujęta w słowach zawartych w treści artykułu: 
"Zasada działania mechanizmu, pokazana na tym schematycznym rysunku, nie obrazuje wszystkich możliwych sposobów zamontowania ramion ani ich różnorodnych konstrukcji.

Jeżeli poszczególne ramiona zamontowane będą na osi w ten sposób, że każde kolejne jest przesunięte i jego konstrukcja nie posiada kontaktu z konstrukcją sąsiada, wówczas można uzyskać maksymalne przybliżenie ciężarka do osi po stronie utraty mocy. Taki sposób instalacji ramion pozwoli uzyskać maksymalną różnicę w długości dźwigni i zwiększyć sprawność mechanizmu. Dodatkowym czynnikiem wspomagającym korzystne położenie ciężarka po stronie utraty mocy, będzie magnes zamontowany na osi, który z niewielką siłą przyciągania zmieni położenie ciężarka, wiszącego w tym miejscu bezwładnie.  ”
Szerzej tę kwestię techniczną przedstawiając, powiem, że nasza konstrukcja złożona z szeregu przegubowych ramion, wcale nie musi być zamontowana na tarczy koła, które ma ona napędzać i tym samym spełniać zasadę perpetuum mobile.
Zespół ramion, niezależnie od tego, ile ich jest zastosowanych,(czym więcej tym lepiej), jest montowany na osi po dwie w jednej płaszczyźnie. Tworzą one spiralny zbiór dowolnej długości. Takie zamontowanie ramion pozwala w maksymalny sposób skrócić dzwignię po stronie utraty mocy. W związku z takim skróceniem ramienia-dźwigni, uzyskamy maksymalną sprawność urządzenia a ilość par ramion na osi, będzie powielała jego moc. 
Tego rozwiązania technicznego, które jest najważniejsze w naszym wynalazku nie widać na schematycznym rysunku,. Jest ono opisane w tekście wyjaśniającym zasady budowy konstrukcji, jednak ten opis może być zbyt skromny i mało czytelny, dlatego dodaję to uzupełnienie.
Andrzej i Magdalena Struscy.  
 
 Patenty



Odpowiedzi w zwiazku z pytaniami dotyczacymi perpetum mobile
Źródło: wolnemedia.net


MAS 23.01.2011 15:10
W świetle komentarzy dotyczących naszego rozwiązania uprzejmie proszę wszystkich zainteresowanych o bardzo uważne przeczytanie treści opisującej budowę tego urządzenia. Zgloszenie wynalazku przyjmowane jest na podstawie opisu a nie rysunku jest on jedynie elementem dodatkowym – schematycznym pokazaniem konstrukcji.
Sam termin „schematyczny” mówi że nie przekazuje precyzji stąd rysunek jest tylko pomocniczym elementem opisu konstrukcji.Istota naszego rozwiązania jest zawarta w opisie. Mogę tylko dodać, że ta istota ukazuje konstrukcję spiralnie zamocowanych par na dowolnie długiej osi. Rysunek ukazuje 3 działające ramiona – wynika to z przyczyny spiralnej budowy ramion. Ramię górne otwarte w tej pozycji jest dlatego że działają odpowiednie mechanizmy wskazane również w opisie.
pozdrawiam Magdalena Struska.
MAS 23.01.2011 17:31
odp.do ki-matik
link podany pokazuje podstawowe formy geometryczne, mąż nie ma możliwości przedstawiania komputerowych animacji. Cały zbiór podstawowych form geometrycznych zbudował fizycznie wiele lat temu, największym osiagnieciem jest bryła, która nazwalismy Harfa i Lira.
http://www.andrzejstruski.com/articles_34_Bryla-AMAZ.html
Właśnie ta baza wiedzy o przestrzeniach geometrycznych zawarta w pamięci pozwoliła na wiele rozwiazań.
realisto taka polemika jest czysto akademicką, wielu ją stosuje niczego nie osiąga, „sukces to nie szukanie problemów sukces to działanie.”
Jak znajdziemy wykonawcę projektu dowiedziemy, że ta maszyna będzie działała bo szeregowe rozłożenie par ramion pozwala na prowadzenie ciężarka bardzo blisko osi po stronie utraty mocy. Nie ważne jak wielkie są tarcia różnica w długości dźwigni jest decydująca. Przy takiej różnicy pomiędzy długościami dźwigni jeden pracujący ciężarek zrównoważy kilka podnoszonych. Powinniśmy uzyskać duży zapas mocy.
Pozdrawiam Magdalena Struska
MAS 23.01.2011 21:29
Ki-matiK na stronie bryły sa w formie grafiki komputerowej, w najbliższym czasie umieścimy fotografie modeli wykonanych fizycznie (zbór brył AMAZ posiada ochronę patentową)finalnym efektem tego zbioru jest instrument harfa i Lira, który wydaje dźwieki kurantów – jest to jedyny na świecie taki egzemplarz można go obejrzeć tu:http://www.andrzejstruski.com/articles_74_Instrument—Harfa-i-Lira.html
realista to że ziemia jest kulą to już wiedzieli Aztekowie i nie tylko oni.
Wcześniejsze nasze inne rozwiązanie również według nauki nie miało prawa działać i do dzisiejszego dnia matematyka naukowcom się na nic nie przydała natomiast rozwiązanie dostało liczne nagrody a w skład komisji wchodzili profesorowie.
Inna sprawa, że w tej materii zostalismy perfidnie oszukani przez inwestora.
Pozdrawiam Magdalena Struska.
MAS 23.01.2011 21:52
Trinollan
Tak jak w większości prostych rozwiązań to również powstało przypadkowo. Po zgłoszeniu do UPRP wiatraka częściowo osłoniętego, który ma specyficzne koło zaistniała teoretyczna możliwość pracy tego koła gdy nie ma wiatru, wówczas mąż wpadł na pomysł zastosowania przegubowych dźwigni montowanych na tarczy takiego koła w efekcie toku myślenia dotyczącego efektywnego zastosowania dźwigni przegubowych powstała istota urządzenia opartego na spiralnych ramieniach przegubowych, które po stronie uzyskiwania mocy są rozwinięte a po stronie tracenia jej zwijają się automatycznie.
Dalszy ciag rozumowania wytworzył aspekt tej konstrukcji w postaci zamontowania takich dźwigni na osi. Dla przykładu teraz jeżeli komplet dźwigni zamontowany w postaci tarczowej daje chociazby znikomy zysk mocy to kilka segmentów w postaci zbiorów spiralnych wytworzy bardzo skuteczną moc. Przyczyna prosta: na osi ramię ciagnione do góry nie będzie się opierało na innym ramieniu a więc ciężarek będzie podnoszony bardzo blisko osi.
Co do rysunku Leonarda da Vinci zapoznalismy się z nim dopiero podczas pisania artykułu do strony kiedy już mielismy przypisany numer zgłoszenia wynalazku.
Poza tym ten rysunek, który narysował Leonardo również wskazuje maszynę prostą a nie wykwit jakiś fantastycznych rozwiązań technicznych.
Pozdrawiam Magdalena Struska.
MAS 25.01.2011 13:15
Dodatkowe wyjaśnienie kwestii technicznych związanych z maszynami, których cechy fizycznego ruchu są pokazywane na rożnych rysunkach majacych wspólną genezę Perpetuum Mobile wszystkie te maszyny, które dotyczą użycia dźwigni dwuramiennych mogą pracować w aspekcie Perpetuum Mobile jednakże niezbędnym jest spełnienie zasady dużej różnicy pomiędzy ramieniem uzyskującym moc a ramieniem tracącym moc. Nasze rozwiąznie dysponuje różnicą do zakresu 2.5 krotnej proporcji dłuższej dźwigni pozyskującej moc w stosunku do dźwigni moc tracącej. Taka proporcja mówi ze ciężarek uzyskujący moc równoważy 2,5 ciężarka tracącego moc proszę porównać ( wystarczy spojrzeć wzrokowo na rysunki innych maszyn)by ocenic te proporcje.
Większość z pokazywanych maszyn posiada proporcje do 1-krotnej przewagi to jest stanowczo za mała przewaga by urzedzenie płynnie pracowało i posiadało zapas mocy na pokonanie tarcia. taką minimalną proporcją jest 1,5 krotnie dłuższa dzwignia pracująca w stosunku do dźwigni tracącej moc.
Pozdrawiam Magdalena Struska
MAS 25.01.2011 13:25
W świetle proporcji dxwigni uzyskującej moc w stosunku do dźwigni tracacej moc, które dotyczą maszyn pretendujących do Perpetuum Mobile najlepszą proporcja charakteryzuje się maszyna pana A.Józefczuk. Jednakże konstrukcja toru pokazana na rysunku uniemożliwia pracę tej maszyny. Podnoszenie kulki jak pisze autor (w tym przypadku nie może występować mechanizm z kulką!)w konstrukcji takiego toru bedzie powodowało :
1.Zbyt długa drogę ramion tracących w stosunku do ramion pracujacych.
2.Praktycznie pionowa droga kulki w torze spowoduje opory, które zatrzymają maszynę.
3.Zbyt mała ilość ramion.
W świetle tych problemów technicznych ta maszyna nie będzie pracowała.
Pozdrawiam Magdalena Struska
1.     Pozdrawiam Magdalena Struska
MAS 25.01.2011 15:45
realista wskazane w linkach urządzenia nie wiele mają wspólnego z naszym rozwiązaniem.
1. Ramiona w naszym urządzeniu się nigdy nie prostują to są ramiona spiralne.
2.Ramiona spiralne pracują korzystniej w mechanice dźwigni, tego jeszcze nikt nie przedstawił oprócz nas. Zwróć uwagę, że na rysunku widoczne są 3 pracujące ramiona a wystarczyło by dwa aby mechanizm zastosowany na osi chodził.
3.W naszej konstrukcji występują : dźwignia dwustronna i dźwignie jednostronne.
4.Ramię w naszej konstrukcji dźwignią jednostronną sięga osi mając bardzo korzystne przełożenie.
5.Ramię dwustronne ma bardzo korzystną proporcję.
Twierdzisz, że tylko dwa złudzenie może wystapić gdy niedoświadczony obserwator ocenia pracę dźwignii spiralnych.
Powyższe kwestie dotyczą budowy tarczoej po raz kolejny przypominam, że istota tego rozwiazania jest zawarta w opisie a nie w rysunku.
Tam parami montowane ramiona na osi nie przeszkadzają sobie wzajemnie i podnoszenie cięzarka do góry moze być prowadzone bardzo blisko osi.
Wówczas uzyskujemy conajmniej 2,5 krotna proporcje, wystarczajaca do pokonania wszelkich oporów i uzyskania zapasu mocy.
Otrzymaliśmy numer zgłoszenia patentowego, który jest tu opublikowany. W Polsce tradycyjnie patent otrzymuje się nie prędzej niż po kilku latach.
Pozdrawiam Magdalena Struska
MAS 27.01.2011 20:02
Dźwignia jednostronna, ten szczegół na schematycznym rysunku jest mało widoczny jednak precyzyjnie patrząc na mocowanie pierwszego czlonu każdego ramienia będzie można zauważyć, że opiera on się o zderzak, który jest bardziej oddalony od osi niż mocowanie tego przegubu. W tym miejscu wystepuje dźwignia jednoramienna. Zastosowanie tej dźwigni pozwala korzystnie przenosić siły na oś – działa to tak jak ciężar pionowo naciskajacy na roklkę, która jest zamocowana przegubowo. W momencie odchylenia rolki uzyskuje ona potencjał ruchu.
Dodatkowym handikapem takiego mocowania ramienia jest moment zamiany kierunku jego pracy- wówczas cały zespół uzyskuje uwolnienie z sił ciażących na tym ramieniu.
cyt.”należy pamiętać, że co prawda siła ciążenia działa pionowo w dół, ale przeciwdziała jej siła utrzymująca ciężar. więc zarówno ciężarek najwyżej położony jak i ten najniżej nie działają z pełną siłą (że się tak niefachowo, a obrazowo wyrażę).”
W momentach skrajnych dźwigni po stronie uzyskiwania mocy ciężarki dają najmniejszy efekt. W tym aspekcie dźwignia spiralna posiada lepsze wektory i uzyskujemy z niej większą moc.
cyt.” przecież „wyprostowanie” spiralnego ramienia nie nastąpi tak, by środek ciężkości był pionowo nad osią układu, a dopiero po przeważeniu ramienia. więc im bardziej spiralnie tym później”.
Nie istotne jest czy wcześniej czy później, natomiast ramię spiralne posiada w tej kwestii korzystniejszą cechę niż ramię proste gdyż ciężarek zamocowany na końcu ramienia w ramieniu spiralnym wyżej uzyskuje punkt pracy i utzymuje go mimo, że środek ramienia minie pionową oś w dolnym położeniu. A więc posiada dłuższą droge pracy.
cyt.”nawet jeśli ciężarki będą wciągane ekstremalnie blisko osi to i tak muszą zostać wciągnięte na dokładnie taką samą wysokość z której spadają. a dźwignia ma tę właściwość, że co prawda siła potrzebna do przesunięcia ciężaru jest mniejsza, ale też na mniejszą wysokość.”
W tym przypadku bierzemy pod uwagę dźwignię dwustronną i ramię tracące moc ma identyczna wysokość jak ramię uzyskujace moc, jedynie ciężarek ma inną drogę, po stronie tracącej moc o wiele krótszą w tym samym czasie. Jeżeli będzie przechodził bardzo blisko osi to proporcja sił jest na korzyść ramienia pracującego. W przypadku naszego rozwiązania dwu i pół krotna proporcja jest osiągalna. Jeśli nawet na podniesienie ciężarka mechanizm zużyje dwukrotną przewagę dźwigni ( co jest mało prawdopodobne ) i tak pozostanie nam jeszcze 0,5 proporcji jako czysty zysk. W mechaniźmie spiralnym gdzie na osi zamontowany jest dowolny szereg par suma tych niewielkich uzysków wolnej mocy daje skuteczną pracę Perpetuum Mobile.
cyt.” wiem, czytałem to już, że szkic to tylko szkic a opis jest najważniejszy. ale on niczego nie tłumaczy i nie odkrywa żadnych nowych możliwości. nie będzie niestety żadnego zapasu mocy. no, ale niejednemu na nazwisko Kolumb ;)…
W poprzedniej odpowiedzi wykazaliśmy w budowie maszyny zdolność uzyskiwania wolnej mocy, przedstawiliśmy tylko jedną piatą części proporcjonalnej przewagi jako wolną moc, a więc cztery części przewagi to wystarczająca ilość na zrównoważenie różnych oporów po stronie utraty mocy.
Proszę zwrócić uwagę, że przy proporcji zero mechanizm zachowywał by się bezwładnie nie wykazywał by ani zysku ani straty można by wprawić go w ruch zastosowaniem minimalnej dodatkowej mocy wielokrotnie mniejszej od możliwości osiągów ciężarka.
Oczywiście ta sytuacja wystąpiła by gdyby ramiona były sztywne. Dlatego że ramiona są przegubowe zakładamy, że dwukrotny potencjał ciężarka zrównoważy wszelkie utraty mocy a jego połowa potencjału będzie mocą wolną.
Przy dwóch parach ramion będzie to potencjał 1 ciężarka a przy 20 parach ramion potencjał 10 ciężarków. Mechanizm tak zbudowany niewatpliwie spełniał będzie cechy Perpetuum Mobile.
Pozdrawiam Magdalena Struska
Andrzej Struski.

  1. MAS 28.01.2011 18:06
realista cyt.”realta „dźwignia” służy jedynie zahamowaniu wychylanego ramienia. jest ona bez znaczenia w tej konstrukcji, bo wbrew temu co piszecie istotne jest tutaj czy wyprostowanie ramienia następuje wcześniej czy później. i naprawdę bez znaczenia jest tutaj kształt ramion. praca bo obu stronach dźwigni będzie taka sama bez względu na zastosowane kształty. mylicie się pisząc o mniejszej drodze i płynących z tego korzyściach.”
Nie zachamowaniu tylko służy do podparcia, a punkt podparcia ramienia oddalony od punktu jego mocowania tworzy automatycznie dźwignię. Stosunek długości części od mocowania do podparcia do części za podparciem jest proporcją dźwigni jednoramiennej podobną zasadę w osi grawitacji posiada żyroskop.
Jak by nie patrząc ten typ mocowania ramienia musi spowodować wystapienie dodatkowych efektów, nie spowodował by ich tylko wówczas gdyby cały zbiór nie był w ruchu.
W ramieniu spiralnym wyprostowanie nigdy nie występuje, a ciężarek punkt oparcia w stosunku do pierwszego członu ( pierwszy człon wskazuje położenie dźwigni prostej ) uzyskuje prędzej niż ciężarek na ramieniu prostym tym samym automatycznie osiąga dłuższą drogę pracy.
 
W związku z tym duże znaczenie ma kształt ramion.
Praca dźwigni spiralnej w obszarze utraty mocy jest korzystniejsza w stosunku do dźwigni prostej w związku ze samą konstrukcją przegubów jakie można zastosować do obu dźwigni, by dźwignia prosta mogła zwinąć się aż do osi, jej przeguby muszą mieć większy zakres pracy mechanicznej a to z kolei przedłuża czas rozwijania jej po stronie pozyskiwania mocy co skutkuje dodatkową utratą części drogi pracy.
 
Natomiast spiralna zwinie się do samej osi a przeguby jej nie muszą wykonywać tak długiej pracy mechanicznej jak w dźwigni prostej tym samym odbojniki przegubów prędzej odbiją kolejne czlony i dźwignia szybciej się rozwinie.
 
Pozdrawiam Magdalena Struska
Andrzej Struski.